W ten jesienny weekend — szczególny czas spotkań i wspomnień o naszych bliskich, przyjaciołach i znajomych — przypominamy wiersz Wiesławy Szymborskiej. Niech towarzyszy chwilom wypełnionym zapachem kawy i zadumą nad tym, co ważne i szczególnie bliskie naszym sercom.
Nic dwa razy
Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.
Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.
Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.
Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.
Tym z Państwa, którzy będą w podróży, życzymy bezpiecznych powrotów, a wszystkim, którzy w najbliższą sobotę świętują Halloween — dobrej zabawy!
Redakcja "Magazy Stomatologiczny"
źródło: https://poezja.org/wz/Wislawa_Szymborska/106/Nic_dwa_razy