Pamięci prof. dr hab. Janusza Bardacha (1919-2002)
Grażyna Grzesiak-Janas, Daniel Olszewski, Anna Janas Janusz Marek Bardach urodził się 28 lipca 1919 roku w Odessie, z ojca Marka, który był lekarzem dentystą, i matki Otylii, gospodyni domowej, Bardachów (ryc. 1). Od 1920 roku zamieszkał wraz z rodzicami we Włodzimierzu Wołyńskim, w którym ukończył gimnazjum w roku 1938 (ryc. 2). Tutaj spotkał swoją narzeczoną i przyszłą żonę Taubcię (ryc. 3). W 1940 roku został powołany do Armii Czerwonej i skierowany do Szkoły Kierowców Czołgów do Orła. W 1941 roku ukończył tę szkołę i w lipcu tego samego roku został skierowany na front, gdzie brał udział w walkach z hitlerowcami (1). Rodzice przyszłego profesora Janusza Bardacha oraz siostra Rachela zostali zamordowani przez hitlerowców we Włodzimierzu Wołyńskim w czerwcu 1942 roku. Janusz Marek Bardach w latach 1941‑1946 był więźniem obozu pracy przymusowej na Kołymie (ryc. 4 i 5 ). Państwo więziło tam wielu obywateli własnych oraz pochodzących z krajów znajdujących się pod jego dominacją. Imperium sowieckie za czasów Stalina stanowiło świat, który trudno sobie wyobrazić. Nie zdarzyło się w historii, aby jakiś inny naród doznał tak masowej zbrodni ludobójstwa. Za życia Stalina ponad dwadzieścia milionów obywateli sowieckich, to jest więcej niż jedna osoba na ośmioro mężczyzn, kobiet i dzieci, zostało rozstrzelanych przez plutony egzekucyjne lub zesłanych na długie lata do gułagu. Po podziale Europy Wschodniej, którego w 1939 i 1940 roku dokonały między sobą Związek Sowiecki i hitlerowskie Niemcy, setki tysięcy mieszkańców Polski, Rumunii i krajów nadbałtyckich trafiły do sowieckich cel egzekucyjnych lub do rozsianych na ogromnym obszarze łagrów. Na grobach więźniów, rozsianych od Morza Arktycznego aż po stepy Kazachstanu (2), do dziś dnia spotyka się polskie i litewskie nazwiska. Na Nizinie Kołymskiej znajduje się większość złóż rosyjskiego złota. Przez dwie dekady, począwszy od lat trzydziestych XX wieku, zesłano tam ponad dwa miliony więźniów, których zadaniem było jego wydobywanie (ryc. 6). Miejsce to szybko obrosło legendą, ze względu na swoje oddalenie, straszliwe zimno i wysoką śmiertelność więźniów‑niewolników. Kołyma położona jest daleko od linii kolejowych. Dotarcie do tego miejsca wymagało przejechania całej Rosji koleją transsyberyjską, a następnie tygodniowej przeprawy statkiem na północ, przez lodowate wody Morza Ochockiego. Setki wygłodzonych więźniów Kołymy zmarło z wycieńczenia, w wypadkach górniczych i od przeraźliwego zimna. Najniższa temperatura zanotowana na tym obszarze wynosiła minus 72o C. Kołyma to najmroźniejszy zamieszkały rejon ziemi. Warto dodać, że niewielu więźniów powróciło z Kołymy po śmierci Stalina w 1953 roku. Wśród tych, którym się to udało, był Janusz Bardach – prawdziwy wulkan energii. Po uwolnieniu z łagru w Kołymie, w 1949 roku wyjechał do Moskwy, gdzie zamieszkał ze swoim bratem Juliuszem Bardachem – profesorem historii prawa Uniwersytetu Wileńskiego, pułkownikiem Wojska Polskiego, dyplomatą w ambasadzie polskiej (ryc. 7). Pozostał w Związku Sowieckim i studiował medycynę, aby zająć się w przyszłości chirurgią plastyczną i odtwórczą (ryc. 8). W 1950 roku ukończył studia w Moskiewskim Instytucie Medyczno‑Stomatologicznym. Następnie był rezydentem w Klinice Chirurgii Szczękowo‑Twarzowej Moskiewskiego Instytutu Medyczno‑Stomatologicznego (1950‑1954). W instytucie tym w roku 1954 uzyskał stopień kandydata nauk medycznych. W 1954 roku zakończył staż chirurgiczny i powrócił do Polski – kraju, który ukochał. W tym samym roku podjął pracę w Katedrze Chirurgii Stomatologicznej Akademii Medycznej w Łodzi. Od 1 września 1954 roku pełnił obowiązki kierownika Katedry Chirurgii Stomatologicznej i Kliniki Chirurgii Szczękowej Akademii Medycznej w Łodzi. Natomiast 1 listopada 1954 roku uzyskał stanowisko zastępcy profesora i nominację na kierownika kliniki. Był założycielem Kliniki Chirurgii Plastycznej Akademii Medycznej w Łodzi, a od 1972 roku jej kierownikiem (1). Swoje umiejętności w dziedzinie chirurgii plastycznej i odtwórczej doskonalił w Sztokholmie (1956), Pradze (1958), a także w Oksfordzie (1960‑ 1962). Tytuł naukowy docenta otrzymał w 1959 roku, profesora nadzwyczajnego w roku 1964, a profesora zwyczajnego w 1970 roku. W Akademii Medycznej w Łodzi był również dyrektorem Ośrodka Wad Wrodzonych Twarzy (1962‑1972). Prowadził wykłady i ćwiczenia z chirurgii stomatologicznej dla studentów V roku Wydziału Lekarskiego i IV roku Oddziału Stomatologicznego. Był kierownikiem Oddziału Stomatologicznego AM w Łodzi w latach 1965‑1967 oraz prodziekanem ds. klinicznych i ds. nauki Wydziału Lekarskiego. Piastował też godności członka Rady Naukowej przy Ministrze Zdrowia (1968‑1972), redaktora „ Przeglądu Stomatologicznego” (1954‑1959), przez 4 lata przewodniczył też ŁO PTS. Dnia 30 czerwca 1972 roku prof. Janusz Bardach wyjechał do Stanów Zjednoczonych, na zaproszenie Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu w Iowa, gdzie objął kierownictwo Kliniki Chirurgii Plastycznej i Rekonstrukcyjnej Głowy i Szyi Wydziału Medycznego tej uczelni. W wieku pięćdziesięciu dwóch lat z żoną, Phyllis, rozpoczął nowe życie w nowym kraju, posługując się językiem, który też był dla niego nowy. Profesor Janusz Bardach był cenionym w świecie specjalistą w zakresie wrodzonych zniekształceń twarzy. Wykładał, uczył i operował w ponad dwudziestu krajach. Przeżył pięć lat udręki, uwięziony pośród przypominającego cmentarz, zamarzniętego, księżycowego pejzażu Kołymy. Zdolność przetrwania tego, co pozbawiło życia i załamało psychicznie miliony ludzi, była olbrzymim bohaterstwem. Czerpanie sił z takich doświadczeń i poświęcenie życia opiece innym, jak to uczynił prof. Bardach, było istnym cudem. |















