Medyczne paragrafy. Co z NZOZ, gdy zabraknie właściciela?
Gdy niepubliczny zakład opieki zdrowotnej stanowi własność jednej osoby fizycznej, pełniącej w niej jeszcze funkcje kierownika, warto się zastanowić nad zapewnieniem kontynuacji działalności takiego przedsiębiorstwa na wypadek (niespodziewanej) śmierci właściciela.
Sytuacja ostateczna nie musi oznaczać zamknięcia działalności
Zważywszy, że niepubliczny zakład opieki zdrowotnej może być powołany także przez pojedynczą osobę fizyczną, rejestrującą swoją działalność gospodarczą w gminnej ewidencji, przedwczesna niespodziewana śmierć właściciela może wywołać liczne wątpliwości co do możliwości dalszego funkcjonowania takiego przedsiębiorstwa, zwłaszcza gdyby jego prowadzeniem byli zainteresowani spadkobiercy.
Zakład jest zazwyczaj stroną wielu umów, pracodawcą, a ponadto ma często liczne zobowiązania, choćby w stosunku do Narodowego Funduszu Zdrowia i samych pacjentów. Tymczasem wpływ zgonu jedynego właściciela na sytuację prawną takiej struktury nie jest jasno uregulowany w przepisach i wymaga skrupulatnej analizy. Na szczęście wnioski, jakie można z niej wyciągnąć, pozytywnie wskazują możliwość zapewnienia kontynuacji działalności zakładu, pomimo śmierci jedynego właściciela.
Można przejąć istniejący zakład pracy i kontynuować umowy
Zgodnie z przepisami kodeksu pracy śmierć pracodawcy może spowodować z mocy prawa wygaśnięcie stosunków pracy pracowników zatrudnionych u zmarłego pracodawcy. Spadkobiercy takiego zmarłego pracodawcy, gdyby nie zechcieli kontynuować dzieła zmarłego, byliby zobowiązani do wypłaty pracownikom odszkodowań w wysokości równej okresowi wypowiedzenia każdego z pracowników. Na uniknięcie takiej sytuacji pozwoli jednak przejście zakładu pracy zarządzanego przez zmarłego pracodawcę na jego spadkobierców. Muszą oni w tym celu potwierdzić fakt dziedziczenia i przyjąć spadek po zmarłym właścicielu zakładu. Wtedy nowy pracodawca, działając na podstawie przepisów art. 23 kodeksu pracy, powinien niezwłocznie poinformować na piśmie pracowników zakładu o:
a) fakcie i dacie przejścia zakładu pracy na spadkobierców dotychczasowego pracodawcy,
b) prawnych, ekonomicznych oraz socjalnych skutkach dla pracowników,
c) ewentualnych zamierzonych działaniach dotyczących warunków zatrudnienia pracowników, w szczególności warunków pracy, płacy.
Takie płynne przejście zakładu będzie zatem możliwe w praktyce tylko wtedy, gdy wszyscy spadkobiercy złożą niezwłocznie po śmierci właściciela przed notariuszem oświadczenie o przyjęciu spadku i uzyskają notarialne poświadczenie dziedziczenia, po czym natychmiast zgodnie dokonają powiadomienia pracowników o przejęciu zakładu pracy i wynikających z tego skutkach prawnych.
Nowy pracodawca nabywa na zasadzie następstwa prawnego wszelkie prawa wynikające z nawiązanych stosunków pracy z poprzednim pracodawcą. Przechodzą na niego wszystkie obowiązki wobec pracowników przejętego zakładu, jakie ciążyły na poprzednim pracodawcy. Pracownicy tego zakładu zachowują prawa przysługujące im przed przejściem tego zakładu na nowego pracodawcę i będą ich wiązać te same obowiązki, jakie wykonywali wobec poprzedniego pracodawcy.
Spadkobiercy właściciela NZOZ muszą pamiętać, że w terminie dwóch miesięcy od przejścia na nich zakładu pracy każdy pracownik może bez wypowiedzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem, rozwiązać stosunek pracy. Rozwiązanie stosunku pracy w tym trybie powoduje dla pracownika skutki, jakie przepisy prawa pracy wiążą z rozwiązaniem stosunku pracy przez pracodawcę za wypowiedzeniem. W szczególności zatem będzie się to wiązać z koniecznością wypłaty przez pracodawcę stosownej odprawy w wysokości jedno- , dwu- lub trzymiesięcznego wynagrodzenia pracownikowi, który nie zechce kontynuować zatrudnienia u nowych właścicieli. Przejście zakładu pracy na innego pracodawcę nie może stanowić przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie przez pracodawcę stosunku pracy.
Kierownictwo zakładu musi mieć wymagane kwalifikacje
Nie zawsze spadkobierca(-y) właściciela zakładu będzie spełniać wymagania kwalifikacyjne, jakim powinny odpowiadać osoby na stanowiskach kierowniczych w zakładach opieki zdrowotnej. Zgodnie z przepisami Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2000 r. w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać osoby na stanowiskach kierowniczych w zakładach opieki zdrowotnej określonego rodzaju, kierownikiem przychodni stomatologicznej powinien być lekarz lub lekarz stomatolog posiadający prawo wykonywania zawodu w Polsce i co najmniej pięcioletni staż pracy w zawodzie.
Na mocy statutu niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej może zostać powołany zastępca, który – zamiast kierownika zakładu – będzie miał niezbędne kwalifikacje zawodowe. Dopuszczalne jest zatem takie skonstruowanie struktury organizacyjnej zakładu opieki zdrowotnej, w której kierownik lub też powołany na mocy statutu jego zastępca spełniający określone treścią rozporządzenia kryteria zawodowe będą wykonywali świadczenia zdrowotne w zakresie obejmującym przedmiot działalności zakładu opieki zdrowotnej. W pozostałym zakresie, w którym nie wymaga się specjalistycznej wiedzy medycznej, umocowanie do reprezentowania przedsiębiorstwa pozostanie po stronie właściciela niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej. Powołanie specjalistów z zakresu medycyny do pełnienia funkcji kierownika lub jego zastępcy nie wyklucza wtedy sprawowania zarządu przedsiębiorstwem i jego reprezentacji w stosunku do osób trzecich przez osobę niebędącą wykwalifikowanym lekarzem, w tym przez spadkobierców zmarłego właściciela, którzy zechcą przejąć spadek i kontynuować działalność.
Narodowy Fundusz Zdrowia porozumie się ze spadkobiercami
Zawarte przez zmarłego przedsiębiorcę umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia mogą pozostać w mocy, pod warunkiem ich odpowiedniego aneksowania (w celu wykazania w nich przejścia zakładu pracy na innego pracodawcę), wskutek przejścia zakładu pracy na spadkobierców dotychczasowego pracodawcy. Warunkiem podpisania przez właściwy oddział NFZ odpowiedniego aneksu będzie zapewnienie przez spadkobierców właściciela o zachowaniu dotychczasowych standardów świadczenia usług medycznych przez przejmowaną przez nich jednostkę.
Poza omówionymi najważniejszymi aspektami przejęcia działalności przez spadkobierców zmarłego właściciela NZOZ należy oczywiście pamiętać o konieczności pilnego powiadomienia o przejęciu zakładu odpowiednich organów (zwłaszcza w celu ujawnienia działalności spadkobierców w ewidencji działalności gospodarczej i zarejestrowania zmian w rejestrze ZOZ¬ ów prowadzonym przez wojewodę), ale także stałych kontrahentów, banków, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i innych instytucji, z którymi zakład pozostaje w takiej czy innej relacji.
Jeśli nie w drodze spadkobrania to jak?
Zapewnienie kontynuacji działalności zakładu w drodze jego przejęcia przez spadkobierców jest o tyle ryzykowne, że jeśli spadkobierców będzie więcej, brak zgody między nimi może stać się trudną przeszkodą w dalszym funkcjonowaniu zakładu. Jeszcze gorsza byłaby sytuacja, gdyby właściciel nie pozostawił w ogóle spadkobierców. Przezorny właściciel może zatem uregulować prawo do dziedziczenia zakładu w odpowiednio sformułowanym testamencie. Najlepiej sporządzić go przed notariuszem.
Alternatywną formą zabezpieczenia działalności zakładu na wypadek śmierci jedynego właściciela jest dokonanie zmiany formy prawnej jeszcze za życia właściciela, w szczególności przez przekształcenie jednoosobowej firmy w spółkę jawną, na przykład z mniejszościowym udziałem potencjalnych spadkobierców właściciela. Pod względem organizacyjnym i prawnym spółka jawna jest dość prostą i oszczędną formą prowadzenia działalności. Jej założenie byłoby w omawianym tu wypadku równoznaczne z, niezbyt zresztą skomplikowanym, wniesieniem prowadzonego przedsiębiorstwa jako wkładu (aportu) do spółki. Wtedy zgon właściciela, jako wspólnika spółki, nie musi być równoznaczny z rozwiązaniem spółki i likwidacją ZOZ-u i w znacznie mniejszym stopniu wywołuje formalne perturbacje w działalności zakładu.
Krzysztof Woryna
Adwokat
Ruda Śląska




