Dylemat medyczno-stomatologiczny
Dylemat medyczno-stomatologiczny
Badanie materiałów dentystycznych nie powinno być zogniskowane tylko na ich wytrzymałości, przyleganiu powierzchniowym, problemie skurczu i estetyce. Musi też dotyczyć pytania, czy nasi pacjenci zniosą to wszystko, co im wprowadzimy do ust. Pytanie to staje się dzisiaj jeszcze bardziej aktualne, gdyż coraz więcej z nich cierpi na alergie. Kiedy opisy przypadków nie pasują do stosowanych obecnie wzorów, to do świadomości badaczy dochodzi, że powinno się zakwestionować nie występujące u pacjenta objawy tylko właśnie te rutynowe wzory. Dzisiaj takich pacjentów często leczy się z pewną dozą pobłażliwości i określonym nastawieniem mentalnym, które tylko częściowo sprzyja delikatnemu zaufaniu, jakie powinno panować między pacjentem a lekarzem. Opierając się na moim długotrwałym doświadczeniu klinicznym w leczeniu pacjentów, którzy doznali ubocznego działania materiałów dentystycznych, pozwalam sobie zaproponować przeprowadzenie badań następujących odchyleń od obowiązujących dzisiaj norm:
• Każdy pacjent ma swój indywidualny wzór reakcji w przypadku nadwrażliwości.
• Test skórny nie jest odpowiedni do stwierdzenia nadwrażliwości na materiały dentystyczne. Jedynymi testami, które obecnie są wiarygodne, są testy prowokacyjne.
• Reakcji przy nadwrażliwości nie da się zmierzyć ani zobaczyć, ponieważ wyraża się bólem, zmęczeniem, zawrotami głowy, cierpieniem z rozlanymi na całe ciało? objawami, które tylko sam pacjent może ocenić. Musimy zacząć wierzyć obserwacjom naszych pacjentów, a nie eliminować ich, stosując diagnozy psychosomatyczne.





