Stomatologia dziecięca z długami

Stomatologia dziecięca z długami

Lekarze dentyści pracujący na kontraktach z NFZ popadają w długi z powodu trwającej już prawie rok pandemii koronawirusa.

Jak donosi portal Money.pl, jeden z gabinetów stomatologicznych w Zduńskiej Woli jest winien Narodowemu Funduszowi Zdrowia ponad 400 tysięcy złotych. Powodem jest mniej wizyt dziecięcych lub ich brak. Jak przyznaje współwłaścicielka placówki, dużą część działalności stanowi opieka stomatologiczna dla dzieci, również na podstawie umów ze szkołami i przedszkolami. Takie placówki otrzymują pieniądze od państwa za zrealizowane zgodnie z planem świadczenia. Są one przyznawane w oparciu o tzw. system punktowy, gdzie każdy zabieg wyceniany jest inaczej, na przykład za usunięcie zęba jednokorzeniowego u dorosłej osoby lekarz dentysta pracujący na kontrakcie z NFZ otrzyma 20 punktów, czyli 20 zł, natomiast przegląd dentystyczny u dziecka to 11 punktów i 16-17 złotych (za pracę z dziećmi dolicza się 50%).

Wypłata pełnej kwoty kontraktu wiąże się z uzbieraniem tysięcy punktów. Zadanie to jest utrudnione przez lockdown i zamknięte przez długi czas szkoły. NFZ zaproponował wypłatę pieniędzy za niezrealizowane kontrakty, ale w formie miesięcznych zaliczek, które później lekarze dentyści muszą odrobić. Jest to nierealne, gdyż pacjentów nadal brakuje. W najgorszej sytuacji są stomatolodzy pracujący w gabinetach szkolnych, które po zamknięciu szkół nie miały pacjentów.

Lekarze dentyści podkreślają, że wyjściem z sytuacji byłoby rozłożenie długów na raty do końca kontraktu, czyli do czerwca 2022 roku, albo urealnienie stawek za oferowane świadczenia, które nie odzwierciedlają rzeczywistych wydatków.

Źródło: www.money.pl