Warto przeczytać

  • W dniach 22-23 października 2010 roku odbył się w Wiedniu Międzynarodowy Kongres Założycielski Austriackiego Towarzystwa Endodontycznego. Towarzystwo to powstało w 2008 roku, by m.in. realizować i promować działania oraz badania w dziedzinie endodoncji, propagować osiągnięcia naukowe w tej specjalności i organizować spotkania i konferencje naukowe.

  • Mariusz Lipski

    Kolejnym celem naszej podróży jest półwysep Jukatan, który stał się nieco zamerykanizowaną częścią Meksyku, przez co bardzo się różni od biednego indiańskiego stanu Chiapas, który właśnie opuściliśmy. Karaibskie białe plaże przyciągają rzesze turystów z całego świata. Ale i tu można zobaczyć wiele ciekawych miejsc, w tym również pozostałości cywilizacji Majów.

  • Mariusz Lipski

    Kolejnym etapem wędrówki po Meksyku, do którego podążyliśmy, było Chiapas, które – podobnie jak Oaxaca – jest biednym stanem indiańskim. Można tu podziwiać nie tylko przepiękny górzysty krajobraz, ale również obserwować niezwykle ciekawy i zmienny klimat. W niektórych zakątkach tego stanu deszcz pada nieprzerwanie przez cały rok. Największą atrakcją turystyczną Chiapas jest niewątpliwie kanion Sumidero, który jest przełomem rzeki Grijalva. Kanion powstał w epoce lodowcowej w wyniku uskoku tektonicznego. Na rzece 30 lat temu zbudowano zaporę, dzięki której powstał zalew o długości ponad 30 km. W tym samym czasie utworzono w tym miejscu Park Narodowy. Jest to jeden z najbardziej imponujących kanionów na świecie, którego ściany osiągają miejscami wysokość 1200 m.

  • Emigracja polska u Jana Pawła II
    2-3 maja 1979 roku

     

  • Mariusz Lipski

    Pogoda dopisywała, więc podróż do Choluli minęła dość szybko. W XVI wieku także tu dotarli Hiszpanie, którzy miasto doszczętnie splądrowali i prawie całkowicie spalili, a na znak swojego zwycięstwa wybudowali na porośniętym trawami wzgórzu kościół. Wybór miejsca pod budowę świątyni nie był przypadkowy, stąd bowiem rozpościera się przepiękny widok na trzy wulkany, a jeden z nich – czynny wulkan Popoacatepetl (5452 metrów n.p.m.) dumnie prezentuje swój ośnieżony, wciąż dymiący wierzchołek. Budowniczowie nie mieli pojęcia, że wznoszą sanktuarium na jakiejś budowli. Jeszcze do niedawna (XIX w.) mieszkańcy miasta wydobywali ze wzgórza kamienie, których używali do budowy domów. Kiedy sprawą zainteresowali się archeolodzy, stwierdzili ze zdumieniem, że ludzie nie kują skał, lecz rozbierają jakąś budowlę.

  • Mariusz Lipski

    Kolejny dzień przywitał nas deszczowo i taka aura towarzyszyła nam przez cały dzień w drodze do Acapulco. Wykorzystując niewielkie przejaśnienia, udało nam się po drodze obejrzeć dwa przepiękne miasta. Pierwsze z nich to jedno z najstarszych meksykańskich miast Cuernavaca – nazwane przez niemieckiego podróżnika Alexandra von Humboldta miastem wiecznej wiosny. Od zawsze przyciągało ono wszystkich, którzy pragnęli zamieszkać w otoczeniu pełnym kwiatów. Swoje świątynie piramidy budowali tu już azteccy cesarze. Cortés, przybywszy tu na czele Hiszpanów, spalił miasto, a następnie wybudował pałac fortecę, który stał się jego letnią rezydencją. Również w czasach kolonialnych miasto przyciągało bogatą i wpływową elitę ze stolicy.

  • Mariusz Lipski

    Kim jest Najświętsza Panna z Guadalupe, która zagrzewała Meksykanów do walki narodowowyzwoleńczej? Aby poznać odpowiedź na to pytanie, udałem się na wzgórze Tapeyac, na którym, według podania, 9 grudnia 1531 roku indiańskiemu wieśniakowi Juanowi Diego objawiła się piękna Madonna o indiańskiej urodzie, prosząca go o wybudowanie w tym miejscu kościoła, z którego będzie mogła opiekować się ludźmi. Miejscowy biskup, do którego Juan udał się z tą prośbą, nie dał wiary zasłyszanej opowieści. Nazajutrz Indianin spotkał ponownie Matkę Bożą i opowiedział jej o reakcji księdza. Usłyszał wtedy od niej, by raz jeszcze przekazał biskupowi jej prośbę. Duchowny zażądał jednak jakiegoś dowodu. Gdy 12 grudnia Juan Diego udał się do księdza z kościoła parafialnego z prośbą o przybycie do umierającego wuja, po drodze spotkał Madonnę po raz trzeci. Oznajmiła mu wtedy, że wuj wyzdrowiał, a na znak cudu pokazała rosnące róże, których wcześniej nigdy tu nie było. Juan Diego zerwał kwiaty i na prośbę Madonny zaniósł je biskupowi. Kiedy wysypał je ze swego płaszcza (tilmy), ten zamarł ze zdziwienia.

  • Mariusz Lipski

    Meksyk to kraj kontrastów. Kraj o różnorodnej kulturze i nieujarzmionej przyrodzie. To także kraj zachwycający starożytnymi zabytkami, zapachami, dźwiękami i ostrymi jak chili smakami. W żadnym chyba innym miejscu na świecie historia i magiczne obrzędy nie splatają się tak mocno ze współczesnością. Dzisiejszy Meksyk ukształtowały nie tylko wierzenia Indian, ale również ostre miecze hiszpańskich konkwistadorów. Filozof Manuel Zamacona w powieści Carlosa Fuentesa Kraina najczystszego powietrza powiada: „Meksyku się nie opisuje – w Meksyk się wierzy, z namiętnością i pasją…”. Ja jednak postanowiłem podzielić się z Czytelnikami wrażeniami z krótkiej wizyty w tym kolorowym jak tęcza kraju, a przy okazji powrócić wspomnieniem do tego wspaniałego miejsca na Ziemi.

  • Już od 10 lat Centrum Stomatologiczne Christ-Dent w Grudziądzu prowadzi szeroko zakrojoną akcję profilaktyczną wśród dzieci przedszkolnych i szkolnych. Programy są realizowane z własnych środków finansowych i oparte na pomocach dydaktycznych otrzymywanych od sponsorów – firm Colgate, Elmex oraz Oral-B. W ramach wieloletniej współpracy z Sekcją Oświaty Zdrowotnej Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Grudziądzu wielokrotnie zrealizowano program prozdrowotny „Radosny uśmiech, radosna przyszłość”.

  • W połowie lat 90. XX w. przedstawiciel Rady Rodziców ówczesnej Szkoły Podstawowej nr 27 w Rudzie Śląskiej Halembie zwrócił się do mnie z prośbą, abym zajął się porzuconym szkolnym gabinetem dentystycznym. W 1997 r. odbyłem spotkanie z Radą i Dyrekcją Szkoły, podczas którego wyraziłem ostatecznie zgodę na samodzielną rewitalizację gabinetu w innowacyjnej formie praktyki dentystycznej pod hasłem „Wesoły Ząbek!